niedziela, 12 stycznia 2014

flowers





Marzę, żeby codziennie w moim domu stały świeże kwiaty w wazonie,
                                     i żeby spojrzenie drugiego człowieka dotykało mnie z miłością.

Wiem, jestem taka ,,pospolita''.
Ale nieważne.
Myślę, że nasze życie składa się w wielu dni, w których nie brakuje monotonii, ale problem leży w tym, że nie pozwalamy sobie na jej lubienie.
Nie chodzi mi wcale o to, by od zaraz kochać wstawanie o 6:00, jedzenie śniadania w fit lub nie fit misce..
Ale w momencie, gdy wciąż patrzymy na tą ,,szarą rzeczywistość'' właśnie przez pryzmat smutnych kolorów, te wszystkie dni uciekają nam przez palce.
Dlatego chciałabym w tej całej codzienności umieć patrzeć w lustro, w oczy bliskich mi ludzi, podawać dłoń, przytulać kogoś i móc sobie szczerze powiedzieć, że te wszystkie proste gesty to piękno.
Piękno, którym chcę oddychać.
Zarażać innych.



 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz