niedziela, 12 października 2014

zapach




,,Pamiętam tylko zapach powietrza uchylonych okien.
Nie było we mnie ani trochę cierpienia.
Miałam pomieszanie nocy i świtu, szukałam swoich poplątanych myśli w nozdrzach.
Byłeś tam, był tam Twój szept i spojrzenie utrwalone w moich oczach.''




Czasami nie można zasnąć, nie można wtedy tez płakać ani czuć jednej emocji.
Jest ich wiele, bo to czasami zjawia się jak niespodziewany deszcz w słoneczny dzień.
Zaskakuje Cię.
Wtedy wiesz, że nie warto jest rozumieć, bo w niepojęciu tkwi całe wytłumaczenie.
Nie warto jest też walczyć z tym całym stanem, w którym się znajdujesz. 
Niektórym rzeczom lepiej jest się poddać.








1 komentarz: