niedziela, 21 lutego 2016

oszukana



O S Z U K A N A



( pozwól sobie na siebie, 
z tym ciepłem w sercu i w oczach.
nie wmawiaj sobie siły, 
która nie ma źródła w Tobie)



Niewiele mogę Ci powiedzieć, gdy gonisz przed siebie w ciemnej sukience.
Powinnaś nosić żałobę po sobie, gdy usilnie starasz się być kimś innym.
Nie masz nic wspólnego z siłą, chociaż maskujesz swoje blade usta odcieniem zimnej czerwieni.
Chcesz by wierzyli, że zdobywasz własne marzenia.
a jednak gubisz się, plątasz, potykasz i płaczesz, 
gdy nikt Cię nie widzi. 
W rogu pokoju albo w pustym łóżku- jak wolisz, bo tu i tu czujesz pustkę.
Nikim nie będziesz, gdy zapomnisz o prawdziwej sobie,
w szczerym uśmiechu, ze spokojnymi płucami, wolnymi od zdławionych oddechów.
Nie pozwalasz sobie na siebie, bo wmówiono Ci, że wrażliwość jest dla słabych.
Tym czasem, próbuję zwrócić Twój rozbiegany wzrok w moje prosty oczy....
byś mi uwierzyła, że musisz się cofnąć do tyłu. 
Za Tobą są wszystkie cienie, które odbijają się echem w Twojej głowie a strach każe Ci ciągle uciekać. Musisz się cofnąć, by zobaczyć kim jesteś.
Nie udawaj nikogo, nie kreuj siebie w sztucznym świetle.
Zabłyśniesz tylko wtedy, gdy zrozumiesz każdy swój ból, pogodzisz się z porażką i sięgniesz po to, do czego Bóg powołał Twoje kruche serce. 
Siły sobie nie wmówisz, możesz ją jedynie w sobie odkryć.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz